×
Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień w przeglądarce - kliknij tutaj...

Zapraszamy do wypełnienia ankiety:

Kliknij tutaj

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera!

Windykacja w MBP!

W celu odzyskiwania wierzytelności Biblioteka podpisała umowę z firmą windykacyjną. Więcej...

Bierzemy udział

Współpracują z nami

Historia Biblioteki – cz. 1

Budynek Huty Donnersmarcków

Budynek Huty Donnersmarcków

Pierwszą bibliotekę w Zabrzu uruchomiono 1 września 1898 roku w budynku szkoły zawodowej Huty „Donnersmarck”. Siedem lat później dysponowała już ona zbiorem 8.875 książek i można je było wypożyczać codziennie w godzinach od 18 – 19. W tamtym także okresie w Starym Zabrzu otwarto gminną bibliotekę publiczna, której siedziba mieściła się początkowo w budynku ratusza gminnego przy obecnej ul. Karola Miarki. Po powstaniu kolejnej placówki u zbiegu obecnej ul. Jana Karłowicza i pl. Warszawskiego, obie biblioteki połączyły się w jedną i do połowy lat 30. ubiegłego stulecia, książki wypożyczano w lokalu przy ul. Jana Karłowicza. W połowie 1936 roku Miejska Biblioteka Publiczna przeprowadziła się do pomieszczeń w nowo zbudowanym budynku przya obecnej ul. Wyzwolenia 2-4; (po dzień dzisiejszy mieszczą się tam: czytelnie: ogólna i multimedialna MBP).

Biblioteka Donnersmarcków

Biblioteka Donnersmarcków

W Bibliotece Donnersmarcków, wybudowanej w Parku Hutniczym, pomiędzy budynkami ówczesnego domu noclegowego i szkoły gospodarstwa domowego, i oddanej do użytku 2 listopada 1911 roku, większą jej część zajmowała wielka sala z górnym świetlikiem. Szafy z książkami ustawione były pod ścianami i na galerii, a pośrodku stały stoły czytelni. W chwili otwarcia zbiory liczyły 14 027 tomów, większość stanowiła literatura piękna; zgromadzono też pokaźny księgozbiór literatury naukowej. Ten wyjątkowo okazały przybytek wiedzy był wymownym dowodem wysokiej świadomości fundatora, który słusznie założył, że w wieku „pary i elektryczności” w pomnożenie majątku pruskich magnatów przemysłowych niezbędni będą ludzie światli i obyci z nowoczesnymi zdobyczami techniki i technologii. Biblioteka czynna była codziennie, osoby nie związane z hutą korzystały z niej w godzinach od 17 – 18, pracownicy natomiast od 18 – 19.00. W wielkiej sali odbywały się zebrania, wyświetlano filmy i organizowano koncerty kameralne. Budynek wraz z księgozbiorem spłonął w 1945 roku. Po odbudowaniu i adaptacji stał się siedzibą Filharmonii.

Wincenty Lutosławski

Wincenty Lutosławski

Z końcem XIX stulecia, w okresie bismarckowskiego „Kulturkampfu” rodzima ludność polska mieszkająca w Zabrzu i okolicach starała się znaleźć przeciwwagę dla postępujących przedsięwzięć germanizacyjnych ówczesnych władz pruskich. Służyły temu, przenoszone z Galicji idee, krzewione przez tajne organizacje młodzieżowe m.in. „Eleusis”, pielęgnujące polskie słowo i czytelnictwo książek. Za sprawą wybitnego uczonego i filozofa Wincentego Lutosławskiego, publicysty Joachima Sołtysa i miejscowych działaczy narodowych: Jana Wyciska, rodziny Franciszki i Jana Wiechułów, a następnie Stanisława Kobylańskiego i Bronisława Hagera, powstało gniazdo „Sokoła”; zaczęto także wydawać „Gazetę Ludową”. Rychło też, zainicjowany w Wielkopolsce ruch czytelni ludowych dotarł do Zabrza.

Pierwsza placówka Towarzystwa Czytelni Ludowych powstała około 1890 roku. Prowadził ją we własnym domu przez wiele lat Karol Piecha. W 1903 roku Karolina Hagerowa założyła w Zaborzu czytelnię kobiet i prowadziła małą biblioteczkę oraz kursy języka polskiego. Wspierały ją w tym Agnieszka Więckowa i Franciszka Wiechułowa. W tym samym czasie Jana Wycisk, prowadzący w swoim mieszkaniu czytelnię ludową, uruchomił dodatkowo wypożyczalnię książek.

W połowie listopada 1906 roku w mieszkaniu bibliotekarza Karola Dziwisza, przy ulicy Środkowej w Mikulczycach otwarto bibliotekę ludową; aktu tego dokonał kierownik Towarzystwa Szkolnego dr Jan Michałek z Bytomia. „Katolik codzienny” informował wtedy, że biblioteka otwarta jest w każdą środę od godziny 15 do 16.

W okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej w stosunku do działaczy polskich władze pruskie zastosowały bardzo ostre represje. Czytelnictwo zeszło więc, z konieczności, do podziemia. Po powstaniach, plebiscycie i podziale Śląska, wraz ze stale umacniającym się ruchem narodowym odżyło także czytelnictwo.

Ze sprawozdania doktora Michałka z działalności za 1926 rok wynikało, że zorganizowano wtedy cztery biblioteki ludowe: w Górnikach, Mikulczycach, Wieszowej i w Zabrzu, które posiadały łącznie 1.500 woluminów, a korzystało z nich 100 czytelników, a w lipcu 1927 roku poszczególne biblioteki liczyły: w Zabrzu – 700 woluminów, w Mikulczycach – 450, w Grzybowicach – 150. W tymże 1927 roku w Domu Polskim w Zabrzu działała także biblioteka otwarta codziennie od 10-14 i 16-18..

Z niektórych źródeł wynika również, że z końcem 1931 roku, w Hotelu Schiellera przy ulicy Następcy Tronu 123 (obecnie Wolności) w Zabrzu czynna była biblioteka Towarzystwa Czytelni Ludowych.

W okresie kryzysu i przełomu politycznego w Niemczech wzmożono akcję biblioteczną. W kursie bibliotekarskim dla działaczy polskich we wrześniu 1935 roku w Domu Polskim w Bytomiu uczestniczyli: Augustyn Brylok z Grzybowic i Franciszek Górka z Zabrza.

W 1935 roku w wykazie rejencji opolskiej dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rzeszy odnotowano bibliotekę w Zabrzu przy ul. Wilhelma Pawluczka oraz poinformowano, że biblioteka polska przeprowadziła się do biura Związku Polaków w Niemczech przy ul. Następcy Tronu 232. Miała ona liczyć wtedy 600 woluminów.

W korespondencji konsulatu Polskiego w Opolu do Ambasady Polskiej w Berlinie z 1939 roku informowano, że uruchomiona 1 października 1935 roku z 2.223 woluminami biblioteka w Bytomiu, obsługiwała m.in. biblioteki w Zabrzu, Zaborzu, Mikulczycach, Biskupicach i Rokitnicy.

Ostatni akt w historii bibliotek polskich na Śląsku Opolskim nastąpił 16 sierpnia 1939 roku, kiedy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy wydało rozporządzenie nakazujące Gestapo i burmistrzom poszczególnych miast unieruchomienie i zabezpieczenie tych bibliotek – rzekomo w odwecie za zamknięcie bibliotek niemieckich w Wielkopolsce. Wśród nich znalazła się biblioteka w Mikulczycach z 250 woluminami, prowadzona przez Antoniego Jarasza i Alojzego Główkę, oraz w Domu Polskim w Zabrzu, prowadzona przez Wilhelma Janeckiego i Karola Smerczyka – liczyła ona wtedy 630 woluminów.

Wybuch wojny sprawił, że aż do 1945 roku wszelkie poczynania związane z rozwojem czytelnictwa w mieście zostały zawieszone.

Historia Biblioteki – cz. 2


« Wstecz


Biblioteka bierze udział w zatwierdzonym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego programie Biblioteki Narodowej „Zakup nowości wydawniczych do bibliotek".

* * *

W roku 2016 ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznanych MBP w Zabrzu w wysokości 109 913,00 zł zakupiono 5739 woluminów (w tym 76 audiobooków).

Nasze publikacje