Niecodzienny list o odporności

Koalicja Czytająca Polska przekazała premierowi niecodzienny list o odporności. Został on podpisany przez zaskakujące grono.

List do Premiera Donalda Tuska zainicjowany został przez Koalicję Czytająca Polska i skupia się na kompetencjach „miękkich” niezbędnych do formacji jak najbardziej „twardej” indywidualnej i społecznej odporności. Sygnatariuszami są organizacje, firmy i stowarzyszenia z obszarów psychologii, prawa cyfrowego, polityk publicznych i społecznych, technologii, biznesu korporacyjnego i mediów.

Niecodzienny list i zaskakujący sygnatariusze

Do Premiera Donalda Tuska trafił wczoraj podpisany przez różnorodne grono organizacji i firm niecodzienny list, pokazujący czytanie w świetle badań jako sprawę publiczną o znaczeniu strategicznym w trwającej wojnie kognitywnej.

Sygnatariuszami są Fundacja Batorego, Fundacja Stocznia, Fundacja Panoptykon, Fundacja „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, Tygodnik Powszechny, Ośrodek THINKTANK, Pracodawcy RP, Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Fonia Group, Ideo Group oraz Fundacja Rozwoju Dzieci
im. J. A. Komeńskiego.

Czytanie jako sprawa bezpieczeństwa i rozwoju dzięki AI

Autorzy listu przekonują, że połączenie czytania z odpornością jest w świetle badań krytycznie ważne.

Odporność na dezinformację. Krytyczne myślenie, które formujemy poprzez czytanie książek, podnosi naszą zdolność do identyfikowania dezinformacji. Według badania OECD (The OECD Truth Quest Survey, 2024 r.) nieufność w stosunku do social mediów i czytanie
z innych źródeł zwiększa naszą odporność na dezinformację aż o 15%.

Odporność społeczna. Zdefiniowane przez neuronaukowców (M.Wolf, Adriaan van der Weel i inni) tzw. zwane głębokie, linearne czytanie buduje kompetencje komunikacyjne, empatię, otwartość, sprawczość i pewność siebie. To fundament gotowości do samoorganizacji
i skutecznej reakcji lokalnych wspólnot.

Gotowość na świat AI. Czytanie jest warunkiem świadomego korzystania ze sztucznej inteligencji. Bez dobrze rozwiniętych szerokich kompetencji poznawczych (krytycznego myślenia, myślenia analitycznego, syntetycznego, przyczynowo-skutkowego, logicznego, umiejętności kontekstualizacji wynikającej z akumulacji wiedzy) nie będziemy w stanie skutecznie używać AI do rozwoju Polski.

Uczestnictwo demokratyczne. Badania pokazują, że osoby czytające w większym stopniu angażują się w życie demokratyczne i procesy obywatelskie.

Szwecja – przełożenie wiedzy naukowej na konkret

Szwecja inwestuje coraz więcej w czytanie jako fundament demokracji i rezyliencji kognitywnej. W kwietniu br. rząd szwedzki ogłosił nową strategię Sverige – Ett läsande land (Szwecja kraj czytający) na lata 2026–2031, przeznaczając na jej realizację ~100 mln euro rocznie. W dokumencie rząd szwedzki stwierdza wprost: „Społeczeństwo, które nie czyta, staje się bardziej podatne na dezinformację, czytanie jest warunkiem świadomego korzystania z AI
i życia demokratycznego.”

W Polsce to połączenie czytania z odpornością jest nadal nieoczywiste. Autorzy listu przekonują, że w świetle badań czytanie jest właśnie czynnikiem krytycznym dla naszej odporności na dezinformację oraz rozwoju innowacji. Wyrazem dostrzegania tego faktu powinna być – zdaniem autorów – zauważalna inwestycja w strategie czytelnicze w budżecie państwa na 2027 rok.

Propozycja

Propozycja zawarta w liście to 0,5 mld zł rocznie na wsparcie odporności kognitywnej Polski przez czytanie czyli proporcjonalnie jedna trzecia szwedzkich wydatków per capita. W skali wydatków na rezyliencję i obronność to inwestycja bardzo niewielka, a jej wpływ
na krajobraz odpornościowy Polski mógłby być bardzo znaczący.

Pragnę wyrazić swoją głęboką wdzięczność dla Fundacji Powszechnego Czytania – inicjatora Listu do Premiera oraz Jego wszystkich sygnatariuszy – mówi Tomasz Iwasiów, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zabrzu. – Kwestia Czytelnictwa, która nieustannie musi dobijać się o należyte i poważne traktowanie znalazła swój wyraz w Liście. Czytanie, które rządzący najchętniej sprowadziliby do li tylko przyjemności, a w trudnych czasach nie jest ona traktowana priorytetowo, zostało opisane tak jak na to zasługuje. Zostały nazwane i uwypuklone wszystkie te aspekty związane z Czytelnictwem, których się z nim w powszechnym mniemaniu nie utożsamia – przecież sprawa odporności społecznej, tak dzisiaj często podkreślana, jest nierozerwalnie związana z Czytelnictwem. Za odwagę jasnego i wyraźnego wskazania tematu jeszcze raz bardzo dziękuję, podpisując się pod listem dwoma rękami. Chciałbym, aby dzięki temu listowi decydenci każdego szczebla przypomnieli sobie jaką rolę, szczególnie w naszej polskiej historii, odgrywały książki. Nie tylko zbrojny oręż, ale i książki „Polskich broniły progów”.

Cieszymy się ogromnie, że potrzeba inwestycji w czytanie jako narzędzie budowania odporności i rozwoju innowacji potwierdzona została przez ekspertów z tak różnych obszarów: od funkcjonowania procesów demokratycznych, przez zdrowie psychiczne, prawo cyfrowe, wielkie biznesy i przedstawicieli spółek technologicznych.mówi Maria Deskur, prezeska Fundacji Powszechnego Czytania.

Konkretne postulaty budżetowe

List zawiera dwa postulaty skierowane do Premiera Tuska:

1.  Przywrócenie Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa (zamrożonego w 2026 r.) w wersji rozszerzonej i zaadaptowanej do celu budowania bezpieczeństwa i odporności.

2.  Wpisanie elementów miękkich i edukacyjnych budowania odporności na dezinformację do Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031.

Pełna treść listu tutaj: https://www.czytajacapolska.pl/