×
Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień w przeglądarce - kliknij tutaj...

Zapraszamy do wypełnienia ankiety:

Kliknij tutaj

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera!

Windykacja w MBP!

W celu odzyskiwania wierzytelności Biblioteka podpisała umowę z firmą windykacyjną. Więcej...

Bierzemy udział

Współpracują z nami

„Zabrze – moje miasto. Wspomnienia”

"Zabrze - moje miasto"Zadziwiający, a dla organizatorów konkursu „Zabrze – moje miasto” na pewno bardzo satysfakcjonujący jest układ tekstów, które złożyły się na tę książkę. Układ, który nie jest wynikiem z góry założonej a mogącej trącić polityczną poprawnością tezy o jedności w różnorodności współczesnych Zabrza, lecz efektem samodzielnej decyzji jury.

Wśród autorów odnajdziemy ludzi w skrajnie różnym wieku (najmłodszy ma 18 lat, a najstarsza uczestniczka konkursu – 94), różnych profesji (od robotników po profesorów wyższych uczelni), tzw. rodowitych Ślązaków, jak i tych, którzy zostali wypędzeni z Kresów Wschodnich, bądź repatriowali się z Francji czy Belgii względnie po prostu przyjechali „za chlebem” na Górny Śląsk z rozmaitych zakątków naszego kraju.

Są tacy, którzy mieszkają w Zabrzu od urodzenia i tacy, którzy z rozmaitych powodów miasto to musieli opuścić. Są Polacy i Niemcy. Ci, którzy wywodzą się z tych dzielnic miasta, które już od roku 1922 były polskie, i ci, którzy wychowywali się w zderzeniu bądź symbiozie z niemiecką większością. Są katolicy i protestanci. Jedni mają obywatelstwo polskie, inni – niemieckie, szwajcarskie czy kanadyjskie, choć w przeszłości mieli inne, a niektórym przed laty odmawiano prawa do jakiegokolwiek.

Dla najstarszych uczestników punktem zwrotnym w ich życiu była II wojna światowa, rok 1945, bądź stalinizm, dla młodszych – powstanie „Solidarności” ,bądź stan wojenny. Jedni z sentymentem wspominają czasy realnego socjalizmu, inni – nie mogą zapomnieć upokorzeń, jakich wtedy doznawali. Słowem – w książce tej natrafimy na nieprawdopodobną mieszankę człowieczych losów. Aż trudno uwierzyć, że od lat ci wszyscy ludzie – w takim czy innym sensie -mieszkają (mieszkali) obok siebie, w niejednym przypadku niewiele o sobie wiedząc. A skoro tak, to rzec można, iż książka ta z niespodziewaną siłą odsłania nieznane, czy zapomniane oblicza Zabrza, które dla nas wszystkich mogą być źródłem fascynujących odkryć i głębokich refleksji. Zabrze – poprzez tę zbiorową pracę – lepiej samo siebie pozna.


« Wstecz





Biblioteka bierze udział w zatwierdzonym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego programie Biblioteki Narodowej „Zakup nowości wydawniczych do bibliotek".

* * *

W roku 2016 ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznanych MBP w Zabrzu w wysokości 109 913,00 zł zakupiono 5739 woluminów (w tym 76 audiobooków).

Nasze publikacje